Florencja - giorno 9
Kiedy myśli się o Florencji, to każdy, nawet ten, kto nie był w tym niezwykłym mieście, ma przed oczami ogromną katedrę - Duomo i - rzecz jasna - zapierającą dech w piersiach kopułę wyczarowaną przez Filippo Brunelleschiego.
Tłumy turystów każdego dnia stoją w kilometrowych kolejkach, żeby wejść do środka tego zadziwiającego budynku. "Zewnętrze", a zwłaszcza fasada Santa Maria del Fiore, może zmylić... Wnętrze, choć gigantyczne, zdaje się puste, nijakie. To tak, jakbyśmy mieli prezent opakowany ładnym papierem, ale po jego odpakowaniu okazało się, że jesteśmy rozczarowani, bo spodziewaliśmy się czegoś wyjątkowego... a tu nic 😔 (no, ale... wejście do wnętrza jest za darmo!) To, co naprawdę robi wrażenie, to kopuła; jej konstrukcja, jej ogrom - warto wydać na "skumulowany" bilet i koniecznie trzeba wspiąć się na kopułę! Albo przynajmniej na campanillę Giotta. Zobaczy się wówczas z lotu ptaka harmonię i piękno tych budowli oraz genialną, zachowaną od wieków logikę tego miasta. Na pewno także większe wrażenie zrobi na turyście przepiękne wnętrze Baptysterium (wspólny bilet z kopułą).
Prawie po jedynastu latach eksplorowania Florencji (głównie w czasie wakacji) wydawało mi się, że nie ma już w siedzibie Medyceuszy żadnego muzeum, które mnie zaskoczy... tymczasem jest! Czytałam o tym, że Museo dell'Opera del Duomo było modernizowane jakiś czas temu i na nowo otworzone. Jednak zazwyczaj unikam placu katedralnego i omijam kolosa wielkim łukiem, traktujac go jako zawalidrogę (za nią jest moja szkoła). Tymczasem dzisiejsze popołudnie dostarczyło mi niezapomnianych wrażeń. W Muzeum - nowoczesnie urządzonym wnętrzu renesansowej kamienicy zrekonstruowano w skali 1:1 całą fasadę dawnej bazyliki Świętej Reparaty czyli poprzedniczki obecnej katedry!
To robi wrażenie, bo daje poczucie, jak niezwykłe są to budynki! Poza tym można tam podziwiać rzeźby oraz mozaiki, które wypełniały niegdyś katedrę. Wiele dzieł sztuki można zobaczyć w dużym przybliżeniu na specjalnie przygotowanych multimedialnych wystawach. Ogromne wrażenie robi skarbiec oraz sala z relikwiami świętych, w tym z palcem Jana Chrzciciela - to wlasnie ten święty jest patronem miasta. Wisienką na torcie jest możliwość zobaczenia kopuły katedry z tarasu znajdującego się na dachu muzeum.
Komentarze
Prześlij komentarz