Florencja - giorno 3

Kolejny dzień wspaniałych doświadczeń. Dzisiaj uczyliśmy się formułowania przypuszczeń i wątpliwości nie tylko z użyciem dwóch trybów warunkowych, ale także czasu przyszłego. Nasza nauczycielka Domenica przygotowała także niespodziankę, a zarazem ćwiczenie... Przenieśliśmy się duchowo w lata 90-te i przypomnieliśmy sobie piosenkę Erosa Ramazzotti "Piu bella cosa". Okazuje się, że popularny muzyk wykorzystuje w swoich piosenkach wiele konstrukcji gramatycznych, które akurat teraz próbujemy opanować... Można powiedzieć, że umiemy je "śpiewająco" 😉
W czasie przerwy na lunch zakosztowałam przysmaku florenckiego "trippa alla fiorentina" (przemilczę, co to jest, bo pewno większość by nawet o to nie poprosiła; dodam tylko, że we Włoszech zawieszam swój "wegetarianizm" na kołku... 😅). 
Po uczcie dla ciała, coś dla ducha; spacer z grupą i Maurizio jako przewodnikiem był cudownym przeżyciem i kolejną dawką-lekcją żywego włoskiego. Zwiedziliśmy piękne muzeum Ospedale degli Innocenti, jeden z pierwszych dobrze zorganizowanych sierocińców dla porzuconych dzieci (połowa XV wieku). Było tu nawet okno życia! Przepiękny renesansowy budynek zaprojektowany przez Filippo Brunelleschiego i ozdobiony medalionami z pracowni della Robbia pełnił funkcję domu dla matek i dzieci, a także szpitala.


Symbol Ospedale degli Innocenti - dziecko w powijakach

Kompleks budynków, a także przepiękny plac Santissima Annunziata są przykładami typowego dla Florencji eleganckiego renesansu.

Widok ze Szpitala Niewiniątek na Duomo

Wewnątrz szuflad można znaleźć przedmioty, które matki zostawiały przy porzuconych dzieciach, by je w przyszłości rozpoznać, np. połówki monet, medalików.

Nasz przewodnik - Maurizio

Włoski i sztuka!


Hm, trochę szkoda, że nikt nie spróbował zgadnąć, o jaki przedmiot pytałam w poprzednim poście? 😪 Nagroda czeka 🍾🍷

la domenica - niedziela
trippa - flaczki
l'orfanotrofio - sierociniec

Agnieszka S. 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga