Florencja - dzień 6
Po intensywnym tygodniu nauki czas na wypoczynek. Podobnie jak wielu mieszkańców Florencji wybrałam się nad morze - tym razem do Forte dei Marmi. To typowa (może pomijając fakt, że więcej tu bogatych Rosjan niż rodowitych Włochów) nadmorska miejscowość z prywatnymi kąpieliskami i sporym kawałkiem spiaggia libera. Malownicze położenie miejscowości - wybrzeże Versilia i widok na Alpy Apuańskie było dodatkowym atutem. W pobliskich górach wydobywa się słynny biały marmur z Carrary. Niedaleko, w Piertasanta, tworzył swoje niezwykle rzeźby Mitoraj.
Zdjęcia z plaży nie nadają się do publikacji 😅, więc tylko symbolicznie wrzucam na pamiątkę.
W drodze powrotnej zwiedziłam jeszcze cudowne miasteczko Lukka, którego muzyczna atmosfera jest "słyszalna" na każdym rogu. Tu urodziło się kilku kompozytorów, a najważniejszym z nich był Giacomo Puccini, autor "Toski".
Mieszkał tu także i koncertowal Niccolo Paganini, genialny skrzypek.
Lukka to moim zdaniem jedno z najładniejszych miast Toskanii, dlatego chętnie tu wracam. Jest często pomijana przez turystów, ponieważ oddaje prymat pobliskiej Pizie.
Lukka to moim zdaniem jedno z najładniejszych miast Toskanii, dlatego chętnie tu wracam. Jest często pomijana przez turystów, ponieważ oddaje prymat pobliskiej Pizie.
Plac zwany Forum Romanum dość niezwykły, o owalnym kształcie, to wizytówka miasta, które w całości otoczone jest murami obronnymi.
Agnieszka S.
Komentarze
Prześlij komentarz